sobota, 10 czerwca 2017

Warto być wytrwałym... Najdłużej wyczekiwany autograf

Witajcie po dłuższej przerwie :)  Dzisiaj wracamy do tematyki autografowej, chociaż jeszcze nie królewskiej.

Jak pewnie część z Was wie, moim ulubionym wokalistą jest Paweł Jasionowski z zespołu Masters. Pisałem o nim trochę [TUTAJ]


Mniej więcej od dwóch lat próbowałem zdobyć jego, autograf, niestety bezskutecznie. Bardzo zależało mi na tym autografie, jednak wszystkie spełzły na niczym :)

Nadszedł jednak marzec. a wraz z nim siódma edycja programu Twoja twarz brzmi znajomo, w której to edycji Paweł miał wystąpić. Oglądałem praktycznie każdy odcinek (jedynie jeszcze chyba dwa występy Pawła muszę nadrobić).  Wszystkie występy Pawła jakie widziałem bardzo mi się podobały.  Nadszedł odcinek, w którym Paweł zajął 1. miejsce, wcielając się w postać Macy Gray. Ze zwycięzcą odcinka organizowany jest zawsze czat na facebookowym profilu programu. 


Kiedy szanuję i lubię jakiegoś twórcę, piszę o tym wiersz . Postanowiłem więc zrobić tak w przypadku Pawła. Pisanie czterozwrotkowego wiersza (ok. 18 wersów) zajęło mi... chyba niecałe 10 minut :)  Opisałem tam całą moją dziewięcioletnią ''znajomość'' z nim.

Czat się rozpoczął. Wkleiłem ów wiersz do komentarza. Niestety, prawdopodobnie z powodu tego, że wiersz ten był dość długi, nie został przeczytany. Myślałem, że będę musiał czekać jeszcze tak chyba z kilka lat na podobny czat, by mieć kolejną okazję do skontaktowania się z Pawłem.



Kilka tygodni później- 15 maja- nadarzyła się jednak kolejna taka okazja. czat niejako na zakończenie programu z udziałem Pawła, a także Kuby Świderskiego (bardzo podobał mi się występ Kuby jako Wojtka Łuszczykiewicza z zespołu Video).  Pomyślałem sobie, że to musi być coś szczerego i krótkiego, aby miało większą szansę na zauważenie. Napisałem ten komentarz i kliknąłem ''enter''. 

Nie musiałem długo czekać, bo jedynie około kilku minut. Przeczytano fragment mojego komentarza, a Paweł powiedział na jego temat kilka zdań. Nie był to jednak koniec mojej radości, gdyż okazało się, że... trafi do mnie kubek z autografami zespołu Masters :) Bardzo się ucieszyłem. Od razu przystąpiłem do działania i wysłałem wiadomość z adresem. Przyszło czekanie.

Gdy moje przyjaciółki obejrzały czat bardzo się ucieszyły. Jedna z nich nawet się popłakała :D Moje kuzynki zaś podjęły się interwencji (za co bardzo im dziękuję), gdy kubek długo nie przychodził i wczoraj (w Dzień Wolności Podatkowej) otrzymałem swój kubek, a wraz z nim najbardziej wyczekiwany autograf :)


A Wy macie swoje wymarzone autografy? Miłego dnia :)

sobota, 13 maja 2017

Wygraj moją książkę!

Witajcie :) Jak wiecie- wydałem książkę dla dzieci o tytule Rita- patronka pokoju, która opowiada o mojej ulubionej Świętej. Napisaliście mi wiele ciepłych słów na ten temat.  Pozwólcie więc, że podziękuję Wam za to, organizując mały konkurs :)




REGULAMIN

1. Organizatorem konkursu jestem ja- Kuba- autor bloga Royal Letters.

2. Konkurs skierowany jest do czytelników bloga.

3.  Uczestnicy mają za zadanie napisać krótki tekst na temat: Kobieta, którą podziwiam. Możecie przedstawić zarówno święte, jak i królowe czy kobiety z innych warstw społecznych. Nie ma większych ograniczeń co do objętości tekstu. Musicie uzasadnić jedynie Wasz wybór, zachowując przy tym sensowną objętość, tzn.- nie za krótko, ale też nie 300 stron :)

4. Wasze prace wysyłajcie w wiadomości lub załączniku na adres royalletters1@gmail.com do 27 maja 2017r. wraz z Waszym adresem. Po nadesłaniu pracy zostawcie pod tym postem komentarz o treści: Praca wysłana. Jeśli nie otrzymacie mejlowego potwierdzenia ode mnie, znaczyć to będzie, że praca do mnie nie dotarła.

5. Ogłoszenie wyników nastąpi w okolicach 28 maja 2017r.

6. Nagrodą jest jeden egzemplarz mojej książki z dedykacją dla zwycięzcy. Koszty wysyłki nagrody pokrywam ja.

Powodzenia :) 

  

piątek, 5 maja 2017

Skrócony TMI Tag :)

Witajcie :) Naprawdę przepraszam Was za to, że teraz bardzo rzadko piszę. Niestety, jak już wspominałem, mam teraz ciężkie dni i przechodzę przez okres wypalenia, ale niestety czasami tak jest. Lubię jednak bloggować i dzielić się z Wami moimi przeżyciami, więc dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami odpowiedziami na pytania z TMI tagu. Będą to odpowiedzi na niektóre takie pytania+ moje autorskie :) 



1. Czy byłeś kiedyś zakochany?

Tak, chociaż nie wiem, czy nie lepiej nazwać zauroczenia gimnazjalisty prostym ''zauroczeniem'', nie zakochaniem.


2. Ile masz wzrostu?

Ok. 160 cm :)


3. Ulubiony zespół?

Zespół Masters :)


4. Tatuaże/ percing?

Najn :) Nie zamierzam mieć :)


5. Wiek

Prawie szesnaście.


6. Tęsknisz za...

Dzieciństwem. 


7. Psychiczna walka?

W sumie to jeszcze się nie skończyła. Ja nie przejmuję się zbytnio tym, że są egzaminy gimnazjalne czy coś w ten deseń. Ja przejmuję się głupotami, na które mało kto zwraca uwagę. To potrafi doprowadzić mnie do załamania.


8. Ostatnia piosenka, którą śpiewałeś?

Chyba Pierwszy raz jak sięga pamięć z Krainy Lodu. Tę drugą wersję z pałacu Elsy. Bardzo ją lubię, zwłaszcza kwestie Elsy.


9. Dlaczego założyłeś bloga?

Prawdopodobnie dlatego, żeby mieć hobby, zajęcie. Być może również dlatego, żeby podzielić się własnymi przeżyciami i czuć się potrzebnym.


10. Zawody z dzieciństwa

Między innymi:

- egiptolog
- zakonnik
- chyba też specjalista od węży.


Teraz turkolog/historyk. Fajnie byłoby, gdybym został archeologiem i miał możliwość pracy z mumiami, ale nie wiadomo, czy tak będzie ze względu na moje kiepskie zdrowie :)




Miłego dnia :) 

wtorek, 25 kwietnia 2017

''Cesarzowa Wdowa Cixi'' Jung Chang

Witajcie :) Dziś przychodzę do Was, by opowiedzieć Wam o książce napisanej przez Jung Chang, a wydanej przez Wydawnictwo Znak.  Chodzi mi tutaj o Cesarzową Wdowę Cixi. Konkubinę, która stworzyła współczesne Chiny.


http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,6480,Cesarzowa-wdowa-Cixi
Jung Chang

Autorka ''Dzikich Łabędzi''. W biografii cesarzowej Cixi posłużyła się wieloma materiałami, do których nikt wcześniej nie miał dostępu.

Wydawnictwo Znak robi dużo dobrej roboty, wydając swoje książki. Wydaje książki przemyślane i z przekazem. Okładki robią wrażenie <3


Jung Chang napisała istną skarbnicę wiedzy. Naprawdę. Mamy tu mnóstwo informacji z epoki cesarzowej wdowy Cixi. Dowiemy się o codziennych zwyczajach w chińskim haremie- o karmazynowym atramencie, strojach... Raj dla pasjonatów historii monarchii.

Jeśli pasjonuje Was harem, odmienna azjatycka kultura ta kuchnia jest właśnie dla Was :) Cixi była bardzo oryginalną postacią. Szczerze mówiąc, chyba troszkę przypomina mi sułtankę Kosem. 

Kobieta rządna władzy, ,ale też bardzo ciekawa postać historyczna. Konkubina, która stworzyła współczesne Chiny.

Nie brakuje tu też wspomnień o Polsce :)  

Przeczytamy tutaj także o pewnej nietypowej kobiecej przyjaźni ''do grobowej deski'', która w haremowej społeczności chyba wcale nie powinna mieć miejsca... ale to już sami ocenicie ;)

A także o pewnym zauroczeniu! 

Nie pożałujecie, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę pozycję. Jest to istna bomba atomowa przydatnych informacji i tryskająca wiedzą, niczym gejzer :) 


Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak za możliwość zapoznania się z historią cesarzowej Cixi :)





czwartek, 20 kwietnia 2017

Już wkrótce!

Witajcie :) 


Już niebawem!


   

Już niebawem będziecie mogli zobaczyć moją książkę. Dziękuję Wam za wszelkie miłe słowa :) 

***


Niedawno otrzymałem bardzo interesującego mejla od mojego Czytelnika, który zainspirowany moim blogiem, postanowił zacząć przygodę z listami i założył własny. 


Ja, jak już wspominałem, przechodzę teraz przez okres wypalenia. Niestety, czasami zdarza się taki czas, w którym nic nas nie cieszy :( Mam nadzieję wkrótce napisać jakiś list. Tymczasem, proszę, abyście uszanowali moją wstrzemięźliwość od pisania listów. 

Jednakże kocham blogować, dlatego proszę Was, abyście podsyłali swoje pomysły na królewskie posty lub takie, które mogą Was zainteresować :) Będę bardzo wdzięczny.

Serdecznie Was pozdrawiam :) 

niedziela, 12 marca 2017

Autografy. Cz.2

Witajcie :) Dzisiaj druga część wspomnianej serii o autografach.  Pierwsza jest [TUTAJ]. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi środkami, jakie stosuję,  zdobyć niekrólewskie autografy.

Jeżeli chodzi o mnie, to ja praktykowałem poniższe środki:


  • List na adres koncertu
  • List/e-mail/facebookowy kontakt z producentem teledysków w celu pozyskania autografu wokalisty
  • Wiadomość na oficjalnym Facebooku wokalisty/wokalistki
  • Wiadomość na adres programu rozrywkowego, w którym wokalista/wokalistka występuje
  • Kontakt z menagerem (nie ja, moje koleżanki tak zrobiły)
  • Wiadomość na prywatnym Facebooku
  • Wiadomość na oficjalną pocztę e-mail
  • Autograf zdobyty na miejscu 
Listy piszę tylko wtedy, kiedy dany autograf byłby dla mnie wyjątkowy lub jeśli jest to dla mnie ważne :)

Zdecydowanie jednak preferuję kontakt na oficjalnym Facebooku, ale robię to tylko jeśli po prawej stronie pisze: Zazwyczaj odpowiada w ciągu.. Jeśli tak nie pisze, nie kontaktuję się w ten sposób.

List na adres koncertu czy list na adres produkcji teledysków- niestety w moim przypadku wszystkie takie listy wróciły, ale chyba słyszałem o przypadku (a właściwie czytałem), kiedy list na adres koncertu podziałał :)

 Zestaw ''fanowski''

Jeśli pisałem na adres koncertu lub produkcji teledysków, miałem stały zestaw, który- na potrzeby postu- postanowiłem jakoś fajnie nazwać.  A więc zestaw ''fanowski'' składał się z:

  • Listu przeznaczonego dla organizatorów koncertu/producentów teledysków z opisem powodu, dla którego przesłałem taką przesyłkę.
  • List napisany do adresata właściwego, opakowany w osobnej, mniejszej kopercie. W liście poprzednim prosiłem, aby ten drugi list przekazać adresatowi właściwemu.




A Wy jakie sposoby praktykujecie? Może jakieś inne? Jeśli tylko chcecie, podzielcie się- może wszyscy skorzystamy. A może chcielibyście część trzecią, taką bardziej od strony praktyczno-teoretycznej- jak ja to robię?

Miłego wieczoru :)